Ognisko – praktyczne wskazówki


Ogień! To rozpala wyobraźnię!

Dzikie, na wpół nagie ciała adeptek tajemnej sztuki GENDER wiją się w bezecnym tańcu na szczycie Łysej góry. Ogień strzela wysoko niosąc niebezpieczny zapach radości….

Ale dla czego akurat na szczycie Łysej góry? – otóż w lesie i w odległości mniejszej niż 100 m od niego otwartym ogniem posługiwać się nie wolno. Z pewnością tymi właśnie przepisami (oraz wizją kary w wysokości do 5 tys zł) kierowały się protoplastki niecnej ideologii obierając właśnie to miejsce (przebiegłe te Polskie kobiety pomyślał BUSHMEN) na swoje spotkania. Ale zanim jeszcze komukolwiek przyszło do głowy, by na campingu rozsądek zastąpić starannym pomiarem polany ludzie używali rozumu i korzystali z doświadczeń… i działało. Około 380 tys lat temu człowiek wraz z budową pierwszych obozowisk zaczął oswajać ogień paląc ogniska w kamiennych kręgach lub specjalnie szykowanych w tym celu dołach.

Do dziś płomień, ciepło, trzaskające w ogniu gałęzie i zapach unoszącego się dymu sprawiają, nam jakąś atawistyczną frajdę.


Przygotuj na ognisko:

Teren (Podaję wymiary w krokach, bo te są zawsze „pod ręką”). Oczyść obszar, tak na dwa/trzy kroki od planowanych brzegów ogniska z wszystkich potencjalnie palnych rzeczy. Przy wietrznej (a szczególnie wietrznej i suchej) pogodzie oczyść większy obszar, nie planuj zbyt dużego ognia. Zwróć uwagę na ewentualne zwisające nad planowanym ogniskiem gałęzie (jeśli są takowe – raczej zmień plany co do miejsca ogniska). Jeśli szykujesz sabat – pomnóż kroki x 10 – gdzieś trzeba tańczyć)
Palenisko – zwykle wystarcza średnica jednego kroku. Otocz właściwe miejsce paleniska kamieniami lub wałem ziemnym (lub wykop zagłębienie). Gdy budujesz wał ziemny/ dołek warto byś zadbał (i zabezpieczył) by wlot powietrza usytuowany był od strony nawietrznej ogniska – tak by świeże powietrze dostawało się w dolne partie ogniska.
Gaszenie – Przygotuj do gaszenia PRZYNAJMNIEJ wiadro z wodą (a najlepiej dodatkowo łopatę, gaśnicę, rozum i co tom masz jeszcze pod ręką) na wypadek gdyby jednak sprawy wymknęły się spod kontroli. Pewnym plusem wiadra z wodą jest to, że można w nim chłodzić napoje.
Drewno na opał – Zbieraj/cie opał możliwie daleko do ogniska, (gdy, jednak wypalicie wszystko przed czasem – dodatkowy chrust nie będzie zbyt daleko ) i umieść je po nawietrznej stronie ogniska (czyli od strony z której wieje wiatr) za miejscami gdzie planujecie siedzieć (to da szansę zachować umiar przy dokładaniu drew do ognia, gdyż zanim ogniem się zajmie zgromadzony przez was zapas drewna, będzie wam po prostu za gorąco). Nie ścinaj zielonych/rosnących gałęzi – Nie niszcz przyrody. Jeśli pierwszy argument Ci nie wystarcza to drugi jest taki – świeżo ścięte gałęzie źle się palą, nie warto.

Drewno na opał.

Do ogniska przydadzą się trzy rodzaje opału.

  • Rozpałka – suche liście/ trawa, suche igły, kora (świetna jest brzozowa z powalonych drzew), wióry drzewne/ hubka – to pozwoli rozpalić ogień (oczywiście można użyć benzyny, ale, czy o to chodzi?)
  • Chrust – małe, suche gałęzie by osiągnąć temperaturę/żar potrzebny do utrzymania ognia.
  • Polana – większe kawałki drewna (duże gałęzie)do utrzymania ognia

Ogień! – Ułóż i rozpal ogień.

Istnieją trzy podstawowe rodzaje ognisk (i wiele odmian):

  • Orany! – zapaliło się więc rzucamy co/jak popadnie – łatwo je zagasić, trudno opanować – nie polecam.
  • wigwamWigwam – Punkt centralny ogniska wyznaczony jest przez wbity w środek (ogniska) patyk. Cmentarnie wbity kij okładamy kolejnymi rodzajami opału. Ten typ ma stosunkowo skoncentrowany stożek płomienia, i jest niewątpliwie ładny. Jest również opało-chłonny.
  • Stos – zbudowany z gałęzi kładzionych parami wokół rozpałki, kolejne warstwy układane prostopadle do poprzednich. Stosowany zazwyczaj przy ogniskach planowany jako dłuższe i oszczędniejsze.stos
  • Warto zaznaczyć odmianę stosu (używaną na terenach podmokłych) na tzw. piedestale – czyli stos stawiany na kamieniach, dzięki czemu ognisko nie zamaka (i ma dobry dopływ powietrza).
  • Ustaw się plecami do wiatru (frontem do ogniska) i zapal rozpałkę (spróbuj krzesiwem – przy odrobinie wprawy uda się).
  • Gdy rozpałka się zajmie ogniem (dodaj jej jeszcze) i zacznij dokładać podpałkę.
  • Gdy podpałka utworzy warstwę żaru dodaj polana.. i delektuj się ogniskiem.
  • krzesiwo BUSHMEN
    ..a może tak spróbować rozpalić ognisko krzesiwem?

 

 

 

 

Gaszenie ogniska.

wiadro BUSHMENDobrym zabezpieczeniem ogniska jest składane wiadro BUSHMEN (a dokładnie woda w nim 🙂 )Po za tym może służyć równocześnie jako chłodziarka do napojów!

PAMIETAJ !!! by ognisko na końcu ugasić (niestety spora część z tych którzy tego punktu nie dopełnili nie jest w stanie opowiedzieć o konsekwencjach, a pozostała się wstydzi. Ja należę do tej drugiej grupy)
Rozgarnij żar na szerokość dotychczasowego ogniska.
Polej wodą zaczynając od zewnątrz.  (tu pole do popisu mają zwykle Panowie mogąc gasić ogień nie tylko wodą) Wymieszaj palenisko kijem i … Powtórz gaszenie… koniecznie.
Powtarzaj, aż wszystko będzie mokre (i bezpieczne).

Ważne !!!!!

  • Rozpalaj ognisko na miarę Twoich rzeczywistych potrzeb (nie Twojego Ego).
  • Uważaj na unoszące się iskry (szczególnie przy wietrznej pogodzie) są piękne ale i niebezpieczne (łatwo mogą zaprószyć ogień w najmniej spodziewanym miejscu).
  • Rozpalaj ogień od strony zawietrznej w stosunku do namiotu/ów (lub innych materiałów łatwopalnych).
  • NIGDY nie pozostawiaj ognia bez nadzoru.
  • Upewnij się, że całkowicie ugasiłeś ognisko!

Dodaj komentarz