Jak zdobyć i uzdatnić wodę do picia


By żyć potrzebujemy trzech rzeczy, bez nich zginiemy…. w ciągu:

– 3 minut: bez powietrza

– 3 dni: bez wody

– 3 tygodni: bez jedzenia

Oczywiście jest to mocno uogólniona prawidłowość i zależy ona od kondycji oraz predyspozycji człowieka, otoczenia, temperatury, wysiłku itd.

Jednakże konkluzja jest prosta: bez powietrza i wody człowiek umiera…. zaskakująco szybko.

BUSHMEN woda

BUSHMEN woda

Dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka na wodę mieści się w szerokich granicach – od 30 do 45 ml na kilogram masy ciała. Jest to zależne przede wszystkim od… masy ciała, aktywności fizycznej, a także temperatury, wilgotności i ruchu otaczającego powietrza oraz rodzaju pożywienia. Przyjmuje się, że zapotrzebowanie to waha się od 2 l wody dziennie u osoby o masie ciała 50 kg i lekkiej aktywności fizycznej do ponad 12 l dziennie dla osoby o masie ciała 90 kg i dużej aktywności fizycznej. W wysokiej temperaturze człowiek w stanie spoczynku może tracić nawet pół litra wody na godzinę.

W tej sytuacji do utrzymania równowagi wodnej konieczne jest przyjmowanie odpowiedniej ilości wody oraz soli mineralnych, zwłaszcza soli (od 5 do 30 g/dobę).

Naturalnemu uczuciu pragnienia nie można do końca ufać. Z reguły pozostaje ono w tyle za zapotrzebowaniem organizmu na wodę. Czas, który upływa od pojawienia się pragnienia do zareagowania: wypicia szklanki napoju, jego strawienia, i uzupełnienia zapotrzebowania organizmu na wodę, jest na tyle długi, że często zagraża wystąpieniem objawów odwodnienia.

Jeśli nie uzupełniamy tego naturalnego ubytku wody, rozpoczyna się proces dehydratacji, czyli proces nadmiernego ubytku wody z organizmu, powodującego poważne zaburzenie jego gospodarki wodnej.

Objawy dehydratacji to (w % ubytku wody w stosunku do masy ciała):

~2% – pragnienie

3% – 5% – zmęczenie, utrata sił, przegrzanie organizmu

6% – 10% – senność, wycieńczenie, drętwienie

10% – 15% – zaburzenia widzenia i postępowania, delirium

> 15% – śmierć

 

W ciągu jednego dnia człowiek traci około 3 l wody w wyniku pocenia się, oddychania czy oddawania moczu.

 

Jeśli weźmiemy pod uwagę naturalną dzienną utratę wody (około 3 l) i przyjmiemy masę ciała = 75kg, w ciągu 3 dni stracimy nie uzupełniając płynów 18% wody, co oznacza… śmierć.

 

Jeśli dodatkowo zdamy sobie sprawę z tego, jak ciężka jest woda (szczególnie, gdy trzeba ją samemu nosić podczas wędrówki) uświadomimy sobie, jak ważny jest dostęp do źródła wody pitnej.

 

Zdobywanie wody

Każda woda z nieznanego (nie przebadanego) źródła powinna być traktowana jako woda zanieczyszczona i traktowana z należytą ostrożnością. Należy spożywać jedynie wodę pochodzącą z pewnych ujęć.

Powyższe zalecenie jest równie dobre jak „noś parasol przy pogodzie”, czy „jak się masz przewrócić, to lepiej usiądź.” W sytuacji, gdy poszukujemy źródła pitnej wody, zazwyczaj nie mamy na podorędziu przebadanego i pewnego źródła. A skoro to niemożliwe, należy znaleźć jakiekolwiek źródło i poddać wodę możliwie dokładnej filtracji i puryfikacji. Warto zatem wiedzieć, jakie są podstawowe metody pozyskiwania i oczyszczania wody:

BUSHMEN wiadro

 

Deszcz –

 

Najprostsza z metod, jakkolwiek wcale nie tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Wraz z deszczem usuwane są z powietrza ogromne ilości zanieczyszczeń, które szczególnie w ciągu pierwszych, około, trzydziestu minut mogą w znacznym stopniu zanieczyścić wodę. Stąd wodę pitną należy zbierać dopiero po upływie pewnego czasu. Dzięki temu zebrana woda będzie czysta i zdatna do picia.

 

Drugą istotną kwestią jest, w jaki sposób ją zebrać.

 

Z reguły by zdobyć odpowiednią ilość wody (kilka litrów) należy zbierać ją z możliwie jak największej powierzchni. W tym celu dobrze jest zastosować:

 

– Płachtę (np. tropik namiotu – odchylając prostopadle do deszczu połę tropiku od strony zawietrznej) tworząc lekki spadek i zgięcie stanowiące lejek, dzięki czemu woda będzie spływać wraz ze spadkiem do lejka i do przygotowanego wcześniej zbiornika.

 

Pierwszy okres „brudnego” deszczu należy przeznaczyć na przemycie, a przynajmniej przepłukanie, zwykle niezbyt czystej płachty.

 

– Ubrania, ręczniki, i inne chłonne materiały (np. prześcieradła)– wystawione na deszcz nasiąkają wodą, którą następnie można wyżąć do pojemnika.

 

Metoda ta jest również skuteczna przy zbieraniu wody z porannej rosy.

Poranna rosa –

Oczywiście nie jest tak wydajna jak deszcz, lecz w wypadku braku wody jest to jej dobre (choć wymagające pracy) źródło. Podobnie jak poprzednio układamy na ziemi (najlepiej na trawie) chłonne materiały, jak czyste t-shirty, ręczniki, prześcieradła, które zbiorą ranną rosę. Wyżymając materiał – wyciskamy wodę do przygotowanego pojemnika.

Dobrze jest delikatnie strząsnąć rosę z pozostawionej płachty (np. z tropiku)BUSHMEN deska

 

Śnieg i lód –

Nie rozpuszczaj śniegu ani lodu bezpośrednio w ustach. Organizm chroniąc się przed wychłodzeniem spala dodatkowe ilości energii, zużywając przy tym wodę z twojego organizmu. W związku z tym bilans wodny będzie ujemny – napijesz się mniej wody niż wydalisz.

Generalnie śnieg podobnie jak deszcz wymywa zanieczyszczenia z powietrza. Po opadnięciu na ziemię część zanieczyszczeń pozostaje na powierzchni, część zaś opada na ziemię. Zatem najczystszy śnieg znajdujemy po odgarnięciu wierzchniej warstwy śniegu.

Pamiętaj: gdy masz wybór – nie jedz żółtego śniegu J

Należy pamiętać, że śnieg ma znacznie większą (różną zależnie od rodzaju śniegu) objętość w stosunku do wody w stanie płynnym. By wytopić litr wody, należy zużyć kilka litrów śniegu.

Głównym problemem przy uzyskiwaniu wody ze śniegu i lodu jest jego stopienie.

Najprościej topić lód lub śnieg na ogniu (kuchenka, ognisko) w kociołku, garnku czy po prostu kubku.

W wypadku braku ognioodpornego naczynia można użyć dowolnego (nie termoizolującego) naczynia, które nie ulegnie zniszczeniu poniżej 100o C (np. plastikowy worek) – woda osiąga do 100 oC (potem zaczyna się gotować), więc pojemnik, w którym będzie ogrzewana, nie osiągnie wyższej temperatury. Należy jednak pamiętać, by szczególnie uważać na elementy naczynia, które nie są chłodzone, czyli w praktyce wszystkie nie będące w bezpośrednim kontakcie z wodą .

Możemy również umieścić śnieg albo lód w płachcie (np. ręczniku) podwieszając płachtę za 3 rogi dość wysoko nad ogniskiem (tak by wysoka temperatura nie zniszczyła nie chłodzonych elementów) i stopniowo odzyskiwać wodę podstawiając naczynie pod czwarty wolno zwisający róg pełniący rolę lejka.

W przypadku, gdy nie możemy użyć ognia, można stopić śnieg umieszczając go w ciemnym pojemniku wystawionym na słońce, bądź ogrzewając go własnym ciałem, pamiętając jednak, by pojemnik nie znajdował się bezpośrednio przy ciele.

 

Tzw. Cygańska studnia

W terenie względnie wilgotnym, na którym jednak nie ma źródła wody lub gdy źródło jest zanieczyszczone, możemy wykopać tzw. cygańską studnię.
Należy wykopać zagłębienie o średnicy ~ 40-50cm. i głębokości około 40-60 cm. Głębokość zależy od wilgotności ziemi ew. jak głęboko pod powierzchnią wilgoć występuje.

Z czasem woda na dnie będzie się zbierać i stopniowo wypełniać zagłębienie.

Istotnym jest, by:

– zagłębienie było około 30 cm głębsze niż poziom wilgotnej ziemi.

– „studnia” znajdowała się nie mniej niż 15m od zanieczyszczonego zbiornika, by zapewnić możliwie dobrą naturalną filtrację.

– kilkakrotnie wylać wodę zebraną na dnie studni, zanim zaczniemy z niej korzystać. Dzięki temu kolejna spływająca woda będzie coraz czystsza. Metoda ta jest uznawana za jeden ze skutecznych sposobów oczyszczania wody w warunkach ekstremalnych.

 

– Odparowywanie

Zbieranie wody w ten sposób jest dość powolne – zwykle potrzeba około doby.

 

– studnia słoneczna

Ciekawym sposobem oczyszczania jest odparowywanie wody i skraplanie jej na nieprzepuszczalnej folii lub płachcie.

Kopiemy spory dołek w kształcie lejka o średnicy około 1m i głębokości około 60 cm. Na dnie dołka stawiamy naczynie, do którego chcemy pozyskać wodę. Dołek przykrywamy folią i uszczelniamy brzegi ziemią i kamieniami. Na środku folii, bezpośrednio nad naczyniem kładziemy niewielki kamień, dzięki czemu folia znacząco się ugina/zapada tworząc rodzaj odwróconego lejka, którego dno będzie się znajdować bezpośrednio nad naczyniem (najlepiej około 30-40 cm pod linią gruntu). Parująca z ziemi woda skrapla się na folii, i wpada prosto do naczynia.
Ewentualnie możemy dno dołka wyłożyć mokrymi rzeczami np. świeżymi liśćmi (nietrującymi), trawą itd. W ten sposób z tego, co włożymy, też będzie parować woda, i uzyskamy ją szybciej i więcej.

 

– Gałęzie, krzaki

Można worek foliowy założyć na ulistnioną gałąź lub krzak zawiązując worek u nasady.

Woda parująca z liści będzie się skraplać na wewnętrznej stronie worka, po czym zbierać się w najniższej części.

Istotnym jest, by:

– roślina nie była trująca

– nie połamać gałęzi

– najniżej położona część worka, gdzie się zbiera woda, była szczelna (inaczej woda….wycieknie).

Rośliny

Pozyskiwanie wody/soków z roślin wymaga ich dobrej znajomości. Bardzo łatwo przypadkowo zatruć się niewłaściwie rozpoznaną rośliną, co niekiedy może zakończyć się śmiercią.

Z drugiej strony dobra znajomość otaczających nas roślin może nam dostarczyć nie tylko wody, ale i pożywienia oraz leków. Oto kilka przykładów.

 

Wyciskanie wody z mchu – w lesie często można pozyskać wodę z mchu – który zachowuje się jak dobra (leśna) gąbka. Dodatkową zaletą tak pozyskanej wody jest jej działanie odkażające.

 

Pozyskiwanie soku z brzozy

Woda pozyskana w ten sposób, a właściwie sok, jest smaczna i zawiera dużo mikroelementów.

Obcinamy kilka zwisających gałęzi brzozowych w połowie, a powstałe końcówki rozgniatamy, po czym wpychamy je do zbiornika na wodę tak, by się nie wysunęły (np. przywiązujemy je do butelki). Sok dość szybko (w zależności od pory roku, wilgotności itd.) zacznie wypełniać zbiornik.

Innym sposobem na uzyskanie soku z brzozy jest nacięcie lub wydrążenie otworu w pniu około pół metra nad ziemią. Można w tym otworze czy nacięciu zamocować korę ułożoną w formie rynienki lub lejka tak, by sok spływał nią do zbiornika. Inną metodą jest przymocowanie worka pod nacięciem, szczelnie przyciskając go do drzewa owiniętą dookoła pnia linką. W ten sposób można pozyskać nawet około 2 litrów w ciągu nocy (w zależności oczywiście od szeregu warunków zewnętrznych)

 

Owoce leśne i grzyby – Jeżyny, jagody, maliny, poziomki, grzyby itd.. Ich zbieranie jest czasochłonne, ale dostarczają one poza wodą również cennych wartości odżywczych. Należy przy tym uważać na podobne, a trujące rośliny (np. wilcze jagody), grzyby oraz pasożyty (roznoszone przez zwierzęta, a pozostawiane na roślinach (np. lisy – bąblowiec))

 

Zwierzyna-

Wszystkie zwierzęta potrzebują wody do życia. Jeśli wsłuchasz się w otaczającą przyrodę, wczujesz się w nią jak prawdziwy BUSHMEN, będziesz ją obserwować – znajdziesz wodę. Odgłosy żab, kaczek, tropy i ścieżki zwierząt (idą z reguły do/od wodopoju – patrz na tropy), obecność owadów, komarów, dzikich uli czy pszczół oznaczają wodę w pobliżu.

Ponadto zwierzęta również stanowią źródło wody (poprzez picie krwi, odsączanie kału, picie moczu, itd.)

 

Zbiorniki wodne

Źródła – Woda w naturalny sposób, grawitacyjnie, spływa w dół. Dzięki temu w dolinami z reguły płynie rzeka/strumień. Idąc w górę strumienia trafiamy na jego dopływy, a z czasem na źródło (nie ma tu znaczenia, czy jest to początek właściwego strumienia czy jego dopływu). Znajduje się ono zwykle u podnóża góry.

Miejsce to, o ile posiada jakiś kawałek terenu do nocowania, zwykle doskonale nadaje się na obozowisko. Znajduje się poniżej szczytu, więc jest osłonięte od silnego wiatru i powyżej miejsc zalewanych przez deszcze, oraz posiada z reguły… czystą wodę.

W okresach deszczowych tworzą się tymczasowe źródła i strumienie, które z czasem mogą wysychać (do kolejnego deszczu), jednakże zwykle w pozostałych po nich zagłębieniach można znaleźć wodę.

 

Strumienie, rzeki, oczka wodne –

Generalnie czym dalej od źródła, tym brudniejsza woda. Pozyskanie pitnej wody wymaga praktycznie każdorazowo minimum filtracji i przegotowania. Pewnym rozwiązaniem w ekstremalnych sytuacjach jest wykopanie tzw. cygańskiej studni (o czym powyżej).

Dla bezpieczeństwa należy jednak poddać każdorazowo wodę odkażeniu.

 

 

Dostęp do jakiejś wody zwykle da się znaleźć, jak widać po powyższych metodach pozyskania. Znacznie trudniej bywa z jej zdatnością do picia.

 

Filtracja wody

Przyda się gaza, koszulka, nieomalże cokolwiek, przez co można przesączyć wodę i oczyścić wodę z makroelementów. Może to być również…. np. piasek jak w wypadku „cygańskiej studni”, ale również mech (torfowiec)! Jest on o tyle interesującym filtrem, że równocześnie zawiera naturalną jodynę (jod) dzięki czemu działa antyseptycznie. Filtrem mogą być również wiązki traw.

 

Odparowywanie – Metoda ta doskonale oczyszcza wodę (studnia słoneczna) – do tego stopnia, że można ją uznać za… destylowaną – a więc pozbawioną niezbędnych do życia mikroelementów, co na dłuższą metę jest groźne dla życia. Należy pamiętać o zapotrzebowaniu organizmu na sole mineralne, zwłaszcza soli (od 5 do 30 g/dobę).

 

Odkażanie wody

Najlepszym łatwo dostępnym sposobem odkażania jest… chlor np. w tabletkach, dlatego warto mieć go po prostu przy sobie. Zapach chloru, choć może nie każdy go lubi, utrzymujący się około 20 min po odkażeniu wody, jest doskonałym , potwierdzeniem, że…. jest ona zdatna do picia, czyli wolna od bio-skażeń.

Ale gdy nie ma się chloru, zawsze dobry jest węgiel aktywny, który możemy uzyskać po prostu z ogniska. Pewna jego ilość znajduje się na zwęglonych (czarnych) kawałkach drewna. Warto go zeskrobać (nawet w postaci kawałków) i przesączyć przez niego wodę.

Dobrym, choć rzadko opisywanym w literaturze środkiem antyseptycznym jest jod zawarty w roślinach. Zioła bogate w jod to przede wszystkim bylica estragon, dziki bez czarny, szpinak, cebula, glony morskie i sinice (listownica, spirulina, krasnorosty, morszczyn), porosty (płucnica, chrobotki), rzeżucha, przytulia, czosnek. Dobrym (choć niejadalnym) filtrem jest również mech torfowiec zawierający znaczne ilości tego pierwiastka.

Terenowy filtr BUSHMENA

Terenowy filtr BUSHMENA

Terenowy filtr BUSHMENa –

W warunkach terenowych można zrobić zupełnie dobry filtr, który powinien zapewnić zdatną do picia wodę (pod warunkiem oczywiście, że nie została ona uprzednio intencjonalnie zatruta. Jak mawiał poeta A. Bursa „zdolności regeneracyjne bezinteresownego s….stwa są nieograniczone” ), a wracając do tematu:

Obwiązując płat kory (np. brzozowej) uzyskujemy lejek (jak na rysunku), który wypełniamy kolejno: kamykami (by nie wypadały wyżej położone warstwy, a zarazem woda miała swobodny odpływ), dalej mchem (lub innym ziołem bogatym w jod, ew. trawą), piaskiem, węglem (aktywnym) z ogniska (czarnym), i ponownie mchem, piaskiem i węglem.

Oczywiście w miarę dostępu do zamienników możemy np. użyć butelki (ze ściętym dnem) zamiast kory czy np. T-shirt zamiast piasku. Tu, gdy chodzi o dostęp do wody pitnej, trudno stawiać granice ludzkiej inwencji.

 

 

 

Źródła:

http://asg-szerszen.org/forum/index.php?topic=875.0
http://survival.blog.onet.pl/Zdobywanie-…93721630,n
http://niezalezni.wordpress.com/2010/11/…w-terenie/
http://luskiewnik.strefa.pl/biochemia/iodum.htm
http://www.grandpappy.info/wwater.htm
http://www.cwsnaturally.com/blog/water-chemistry/moss-how-did-this-get-started/

Leave a comment